Jak się odżywiać po porodzie?

0
1

Ciąża to prawdziwa rewolucja w życiu kobiety. Bardzo dbamy, żeby w tym okresie odżywiać się właściwie. Warto zdawać sobie, że sposób odżywiania po urodzeniu dziecka jest równie ważny. Zwłaszcza wówczas, gdy zmagamy się z nadprogramowymi kilogramami i karmimy piersią.

Co wziąć pod uwagę planując dietę po porodzie?

Sposób odżywiania kobiety po urodzeniu dziecka, zwłaszcza w momencie, kiedy karmiona piersią musi uwzględniać nowe potrzeby organizmu. Należy zdawać sobie sprawę, że karmienie to ogromne wyzwanie dla organizmu, dlatego wartość energetyczna diety przez pierwsze sześć miesięcy powinna być zwiększona o około 500 kcal. A w kolejnych miesiącach (jeżeli zdecydujemy się dłużej karmić) – o 400 kcal. Kobieta karmiąca piersią ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy i minerały, dlatego powinna komponować posiłki w taki sposób, żeby dostarczyć je z pożywieniem (suplementacja powinna być ostatecznością, dodatkowo przyjmowanie jakichkolwiek suplementów powinno zostać skonsultowane z lekarzem ). W przypadku, kiedy kobieta nie karmi piersią nie ma konieczności zwiększania wartości energetycznej posiłków.

Układanie menu dla kobiet karmiących piersią jest o tyle trudne, że niektóre produkty są dla nich nieodpowiednie (ze względu na ryzyko alergii i nietolerancji pokarmowych u dziecka). Ogólną zasadą, której należy się trzymać jest rezygnacja z produktów wysoko przetworzonych (fast foodów, dań typu instant, słonych przekąsek typu chipsy, słodyczy). Kobieta, która karmi musi zrezygnować również z mocnej kawy i napojów alkoholowych.

Problemem wielu kobiet, które urodziły dzieci jest anemia wynikająca z niedoborów żelaza. Możemy uzupełnić jego poziom włączając do naszego menu wątróbkę, czerwone mięso, jaja, a także produkty roślinne takie jak kasza gryczana, czy fasola (jednocześnie należy podkreślić, że żelazo pochodzące z produktów roślinnych jest słabiej przyswajalne).

W dobrze zbilansowanej diecie nie może zabraknąć wapnia, jodu, kwasów tłuszczowych DHA (znajdziemy je między innymi w jajach, awokado, tłustych rybach morskich). Zaleca się także picie przynajmniej trzech litrów wody niegazowanej dziennie.

Jak schudnąć po porodzie?

Wiele kobiet po porodzie ma problem z nadprogramowymi kilogramami. Umiarkowany przyrost wagi jest całkowicie naturalny i przez pierwsze tygodnie po urodzeniu dziecka nie należy zawracać sobie głowy dietami odchudzającymi. Jednak, gdy od porodu minęło już nieco czasu, a karmienie piersią zostało zakończone, można pomyśleć o zastosowaniu diety odchudzającej. W żadnym wypadku nie powinny być to jednak głodówki. Krótkie głodówki można stosować w celu oczyszczenia organizmu z toksyn, jednak nie mogą się one stan sposobem na odchudzanie.

Przed przystąpieniem do właściwej diety możemy poświęcić jeden lub dwa dni na oczyszczenie organizmu z toksyn. W tym czasie zaleca się spożywanie jedynie produktów płynnych. Może to być sama woda, jednocześnie dozwolone są soki i zupy. Takie dwa dni postu sprawią, że nasz żołądek obkurczy się i nie będziemy odczuwać tak silnego głodu. Spadek kilogramów w okresie postu wynika z utraty wody. Na tym etapie nasza tkanka tłuszczowa pozostaje nietknięta. 

Należy zdawać sobie sprawę, że żeby schudnąć musimy jeść. Stosowanie szybkich, rygorystycznych diet nie ma sensu, gdyż nie przytyłyśmy w tydzień. Na uzyskanie optymalnej sylwetki musimy więc trochę poczekać. Warto mieć świadomość, że szybkie chudnięcie nie jest wskazane nie tylko ze względu na ryzyko pojawienia się efektu jojo. Błyskawiczna dieta spowoduje, że schudniemy na wadze, nasze ciało jednak przestanie być jędrne (skóra nie będzie miała szans na dostosowanie się do naszych nowych wymiarów). Optymalne tempo chudnięcia to pół kilograma tygodniowo.

Dieta po ciąży musi być zdrowa, składać się z różnorodnych produktów. Jest to ważne, gdyż świeżo upieczona mama musi być zdrowa i pełna energii wobec nowych obowiązków, które na nią spadły. Warto spożywać duże ilości warzyw i nieco mniejsze ilości owoców (nie można jeść ich bez opamiętania, gdyż większość z nich zawiera dużo cukru). Bardzo ważne są również produkty pochodzenia zwierzęcego – mięso, jaja, ryby, owoce morza. Nie należy obawiać się produktów tłustych – bez tłuszczu nasz organizm nie jest w stanie funkcjonować prawidłowo (najważniejsze jest, żeby spożywać je w umiarkowanych ilościach).

W menu nie może zabraknąć pełnowartościowego białka (jest ono obecne w produktach odzwierzęcych). Część białka może pochodzić z roślin (na przykład fasoli, czy ciecierzycy).

Jeżeli nie cierpimy na żadne dolegliwości układu pokarmowego – postawmy na węglowodany złożone. Są one obecne w pieczywie pełnoziarnistym, kaszy gryczanej, brązowym ryżu, razowych makaronach.

Właściwe nastawienie niezbędne przy odchudzaniu

Kiedy zaczynamy dietę, musimy mieć świadomość, że odpowiednie nastawienie pomoże nam schudnąć. Jeżeli zaczynamy się odchudzać z nienawiści do swojego ciała, prawdopodobnie poniesiemy porażkę. Silne negatywne emocje, które nami miotają pomogą utrzymać rygor żywieniowy jedynie na początku. Po kilku tygodniach znacznie trudniej jest zachować dyscyplinę.

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej, kiedy decyzję o odchudzaniu podejmujemy motywowane miłością do siebie. Chcemy pozbyć się nadprogramowych kilogramów, żeby poprawić stan swojego zdrowia i samopoczucie. Jednocześnie na każdym etapie w pełni akceptujemy swoje ciało. Z takim nastawieniem przebrniemy przez większe kryzysy.

Należy pamiętać, że porażka nie powinna zniechęcać nas do kontynuowania diety. Są osoby, dla których jeden dzień słabości oznacza zaniechanie odchudzania, pogorszenie samooceny, brak wiary we własne siły. Jeżeli naprawdę chcemy schudnąć, zaakceptujmy to, że nie starczyło nam silnej woli, żeby oprzeć się pysznemu deserowi. Nie róbmy sobie z tego powodu wymówek. Na drugi dzień po prostu kontynuujmy dietę.  

Dla wielu osób pomocne może być założenie, że dieta w osiemdziesięciu procentach jest idealna, pozostałe dwadzieścia procent możemy przeznaczyć na przyjemności. Jeśli kochamy słodycze i nie wyobrażamy sobie bez nich życia, nie rezygnujmy z nich na zawsze (istnieje duże ryzyko, że w chwili słabości po nie sięgniemy). Wystarczy, że ograniczymy ich ilość.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here