Zatrucie jadem kiełbasianym (botulizm) – przyczyny, objawy, leczenie

0
41
puszki z konserwami

Choć zatrucie jadem kiełbasianym zdarza się stosunkowo rzadko, ma bardzo poważne konsekwencje. W jakich sytuacjach dochodzi do zatrucia jadem kiełbasianym? Jak przebiega zatrucie? Jakie są metody leczenia tego schorzenia?

Jakie są przyczyny zatrucia jadem kiełbasianym?

Botulizm, czyli zatrucie jadem kiełbasianym to bardzo niebezpieczna, czasem wręcz śmiertelna choroba, która wywoływana jest przez beztlenowe Gram-dodatnie bakterie Clostridium botulinum. Warto zdawać sobie sprawę, że jad kiełbasiany jest współcześnie uważany za jedną z trucizn o najsilniejszym działaniu. Jest on wytwarzany w osadzie dna morskiego, ewentualnie w glebie.

Zatrucie w większości wypadków następuje w wyniku spożycia pokarmów zawierających formy przetrwalnikowe bakterii. Najczęściej toksyny znajdują się w produktach, które nie mają dostępu do powietrza – często są to konserwy, zarówno mięsne, jak i rybne, czy warzywne. Toksyna ta pojawia się także w niewłaściwie przechowywanych wędlinach, kiełbasach, czy różnego rodzaju wyrobach germażeryjnych. Warto zdawać sobie sprawę, że różne szczepy bakterii mogą wytwarzać inne toksyny. Do tej pory naukowcom udało się wyróżnić osiem toksyn: A,B,C1,C2,D,E,F,G. Warto zaznaczyć, że większość z nich (z wyjątkiem C2 i G) atakuje zakończenia nerwów obwodowych.

Zakażenie następuje zazwyczaj w sytuacjach, kiedy pokarm nie zostaje poddany obróbce termicznej. Bakterie giną już w temperaturze sześćdziesięciu stopni Celsjusza.

Warto zaznaczyć, że zakażone pokarmy w wielu wypadkach nie budzą naszych zastrzeżeń, jeżeli chodzi o walory smakowe. Z tego względu należy zachować szczególną ostrożność. Zdarza się, że puszki konserw, w których występuje jad kiełbasiany są charakterystycznie wypukłe i syczą podczas otwierania.

Jakie są objawy zatrucia jadem kiełbasianym?

ból brzucha, mężczyzna, kanapaZatrucie jadem kiełbasianym jest możliwe już przy niewielkiej dawce – 0,001 μg/kg. Przy czym dawka śmiertelna to około 70 μg, dla osoby, która waży siedemdziesiąt kilogramów.

U większości osób oznaki zatrucia są widoczne po upływie od dwunastu do trzydziestu sześciu godzin od momentu zjedzenia zainfekowanego pokarmu. Zdarza się jednak, że występują wcześniej lub znacznie później – nawet po czternastu dniach.

Charakterystyczne objawy zatrucia jadem kiełbasianym to nudności i wymioty, wzdęcia, zaparcia, a także biegunka. U wielu osób pojawia się problem zaburzeń widzenia. Mogą one przybrać postać nieostrego widzenia lub też widzenia podwójnego. Zaburzeniom widzenia towarzyszy przekrwienie spojówek. Inne możliwe objawy to światłowstręt, zez zbieżny, rozszerzenie źrenic.

Zatrucie będzie powodować niedowłady, ewentualnie porażenia nerwów czaszkowych, co może objawiać się trudnościami w zaciskaniu szczęk, opadaniem żuchwy, opadaniem powiek, dużymi problemami z mówieniem i spożywaniem pokarmów.

Osoby, które zatruły się toksyną botulinową narzekają problemy z oddawaniem moczu, mniejsze wydzielanie potu, a także suchością błon śluzowych gardła i jamy ustnej.

Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że zatrucie jadem kiełbasianym wiąże się niekiedy z tak poważnymi powikłaniami jak niewydolność oddechowa, zapalenie płuc, zatrzymanie czynności serca, a w przypadku ciężkiego zatrucia – nawet śmiercią.

Diagnozy dokonuje się na podstawie badania krwi lub stolca.

W przypadku niemowląt, które uległy zatruciu objawami są zaparcia, senność, a także słabe napięcie mięśniowe.

Zatrucie jadem kiełbasianym – postawmy na profilaktykę

W przypadku zatrucia jadem kiełbasianym zdecydowanie lepiej jest postawić na profilaktykę niż leczenie. Zdecydowanie warto zrobić wszystko, żeby uniknąć spożywania pokarmów, które mogą być zarażone. Za każdym razem należy sprawdzać termin przydatności do spożycia każdego produktu spożywczego. Jednocześnie musimy mieć świadomość, że może się on znacznie skrócić, w przypadku, kiedy żywność będzie przechowywana w niewłaściwy sposób.

Przyglądajmy się jak wygląda puszka konserwy, którą zamierzamy spożyć. Jeżeli jej wieczko jest wzdęte lub syczy ona podczas otwierania – należy ją bezwzględnie wyrzucić nawet jeżeli sama zawartość nie budzi naszych zastrzeżeń.

Przed spożyciem warto wąchać potrawy. Te, które są zarażone jadem kiełbasianym często pachną zjełczałym tłuszczem. Takie trzeba bezwzględnie wyrzucać. Przy przygotowywaniu posiłków i przetworów należy bezwzględnie przestrzegać zasad higieny osobistej.

Każdy rodzaj mięsa musi być odpowiednio przechowywany. Nigdy nie przetrzymujmy go w temperaturze pokojowej. Natomiast okres przechowywania w lodówce nie powinien przekraczać trzech dni. Dobrym pomysłem na przechowywanie mięsa i wędlin jest posmarowanie ich sokiem z cytryny i zawinięcie w folię aluminiową. Zatrzyma to rozwój bakterii, jednak może mieć wpływ na walory smakowe.

Jeżeli decydujemy się na samodzielne przygotowywanie przetworów, pamiętajmy, żeby żywność pasteryzować. Już temperatura sześćdziesięciu stopni Celsjusza zapobiega rozwojowi bakterii, więc obróbka termiczna powinna rozwiać nasze obawy.

Zatrucie jadem kiełbasianym – jak wygląda leczenie?

W przypadku zatrucia jadem kiełbasianym bardzo ważna jest jak najszybsza diagnoza. Choremu trzeba podać antytoksynę botulinową (podaje się ją dożylnie), czyli substancję, która zneutralizuje toksynę. Lekarz zleca zazwyczaj wykonanie tomografii komputerowej, badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, czy elektromiografię. Ważne w diagnozie jest również badanie krwi i kału.

Zdecydowanie warto starać się usunąć toksynę z organizmu. Jeżeli mamy wrażenie, że zjedliśmy zakażoną żywność, wskazane jest wywołanie wymiotów, wykonanie lewatywy, czy też płukanie żołądka.

W sytuacji, kiedy w wyniku zatrucia jadem kiełbasianym pojawiły się problemy z oddychaniem, niezwykle ważne jest wspieranie oddechu (respirator). W przeciwnym wypadku może dojść do uduszenia się.

W większości wypadków choroba wymaga hospitalizacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here