Uzależnienie od słodyczy – jak sobie poradzić z niebezpiecznym nałogiem

1
125

W przypadku większości ludzi nieposkromiony apetyt na słodycze rozpoczyna się już w dzieciństwie. Upodobanie do słodkich przekąsek nie mija nawet kiedy stajemy się dorośli. Z czego wynika apetyt na słodycze? Czy istnieją metody, dzięki którym poradzimy sobie z chęcią ciągłego jedzenia słodyczy?

Dlaczego odczuwamy chęć jedzenia słodyczy?

Słodycze są źródłem energii, która dodatkowo jest łatwo przyswajalna. Kiedy zjadamy coś słodkiego, poziom cukru w naszej krwi radykalnie się zwiększa, w wyniku czego przez chwilę jesteśmy w stanie euforii. Jednocześnie cukier bardzo szybko spada, przez co kilkanaście minut później zaczynamy czuć się rozdrażnieni i mamy niepohamowaną ochotę na kolejną tabliczkę czekolady. Jeżeli kilka razy ulegniemy pokusie, istnieje prawdopodobieństwo, że uzależnimy się od słodkiego jedzenia.

Większości z nas słodycze kojarzą się bardzo pozytywnie. Często dajemy je i otrzymujemy w prezencie. Symbolizują one gorące uczucia. Trudno nawet wyobrazić sobie święta, urodziny i inne ważne wydarzenia bez czekoladek, ciast i cukierków. Kiedy  jako dzieci byliśmy grzeczni lub otrzymywaliśmy dobre oceny w szkole, rodzice zabierali nas na lody. Gdy we wczesnym dzieciństwie nie chcieliśmy jeść obiadu, babcia kusiła nas perspektywą cukierków, jeżeli zjemy więcej. Takie wydarzenia nie pozostają bez wpływu na nasze dorosłe życie.

Warto zdawać sobie sprawę, że chęć jedzenia słodyczy może być spowodowana poważnymi chorobami, takimi jak grzybica ogólnoustrojowa czy cukrzyca. Wyeliminowanie cukru z diety będzie w takiej sytuacji pierwszym krokiem do odzyskania zdrowia.

Jak pokonać apetyt na słodycze?

Zanim zaczniemy walkę z apetytem na słodycze, zróbmy badania krwi, żeby upewnić się, że jesteśmy zdrowi. Jeżeli okaże się, że jednak cierpimy na grzybicę lub cukrzycę (są to bardzo powszechne choroby cywilizacyjne), tym bardziej musimy wyeliminować słodycze z diety. To jednak nie wystarczy, gdyż niezbędne będzie podjęcie leczenia.

Kiedy jemy słodycze, w naszym mózgu wytwarzane są endorfiny nazywane hormonami szczęścia. Podobne efekty zapewnia nam aktywność fizyczna. Po solidnym treningu również czujemy się lepiej, jednak jest to uczucie trwałe. W przypadku słodyczy często mamy wyrzuty sumienia, zarzucamy sobie brak silnej woli. Łakocie są również zabójcze dla naszej sylwetki. Kiedy tyjemy, przestajemy czuć się atrakcyjni. Zaczynamy mieć także problemy zdrowotne.

Jeżeli czujemy, że po prostu musimy zjeść coś słodkiego i nie wytrzymamy ani chwili dłużej, zamiast czekolady zjedzmy jabłko. Pomimo, że jest ono słodkie, zawiera wiele witamin i minerałów, a także błonnika. Po zjedzeniu jabłka napijmy się niegazowanej wody mineralnej. Błonnik pod jej wpływem zacznie pęcznieć i w efekcie zapewni nam uczucie sytości na długie godziny. Na taki efekt nie możemy liczyć w przypadku czekolady.

Część osób nie potrafi powstrzymać apetytu na słodycze, kiedy wie, że znajdują się one w ich domu. Z tego względu warto jest pozbyć się wszystkich słodkich przekąsek. Możemy je wyrzucić, a jeszcze lepiej – oddać komuś. W ten sposób silna pokusa zniknie.

Warto zmotywować się do całkowitego wyeliminowania cukru z diety. Nie ma się co oszukiwać – jeżeli przez wiele lat codziennie jedliśmy słodycze, początki mogą być trudne. Jednak po upływie kilku tygodni nasz organizm przyzwyczai się do mniejszej ilości cukru. Wówczas nawet marchew, seler naciowy i pomidory będą się nam wydawały bardzo słodkie. Kiedy odzwyczaimy nasz organizm od cukru, słodycze, które do tej pory jedliśmy ze smakiem przyprawią nas o mdłości. Jednocześnie zaczniemy wyczuwać w pożywieniu zupełnie nowe, subtelniejsze, ale nie mniej atrakcyjne smaki.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here