Nadwaga a obniżony nastrój – czy istnieje pomiędzy nimi zależność

0
1

Osoby z nadwagą i otyłością często cierpią z powodu obniżonego nastroju. Z drugiej strony u ludzi cierpiących na depresję, czy chandrę często można zaobserwować wzrost wagi. Obecnie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy to depresja powoduje nadwagę, czy też nadwaga przyczynia się do częstszego występowania stanów depresyjnych. Pewne jest natomiast, że tej zależności nie można bagatelizować.

Depresja u osób z nadwagą i otyłością

Lekarze coraz częściej podkreślają, że osoby z nadmierną masą ciała są narażone na depresję nawet pięć razy częściej niż ludzie o prawidłowej wadze. Przyczyn tego stanu rzeczy może być wiele. Przede wszystkim osoby, które ważą zdecydowanie za dużo często są niezadowolone z własnego ciała, czują się nieatrakcyjne, inne. Często zdarza się, że nie mogą one kupić dla siebie ubrań w normalnym sklepie odzieżowym, co może potęgować uczucie alienacji. Dodatkowo ludzie tacy często spotykają się z negatywnymi reakcjami otoczenia. Na porządku dziennym są złośliwe komentarze, otyłe dzieci nierzadko doświadczają w szkole prześladowania. Tak traumatyczne przeżycia w oczywisty sposób wpływają na obniżenie się nastroju.

Osoby otyłe często odżywiają się bardzo niezdrowo. Wiele z nich co najmniej kilka razy dziennie sięga po żywność wysoko przetworzoną. Na porządku dziennym jest u nich jedzenie słodyczy i picie słodzonych, gazowanych napojów. Żywność tego typu dostarcza pustych kalorii, co sprawia, że osoby otyłe mogą być niedożywione. Brak kluczowych dla zdrowia witamin i minerałów sprawia, że czują się one źle. Często niedobory witamin z grupy B są bezpośrednią przyczyną depresji.

Kolejnym problemem wynikającym z codziennego spożywania żywności wysoko przetworzonej jest fakt, że zawiera ona duże ilości chemicznych dodatków, które mają negatywny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego, obniżają odporność, przyczyniają się do rozwoju alergii, a nawet chorób nowotworowych. Naturalną koleją rzeczy jest, że osoby otyłe, których organizmy są pełne toksyn, czują się po prostu źle.

Obniżony nastrój ludzi z nadwagą i otyłością może być powiązany również z tym, że są one narażone na wiele chorób cywilizacyjnych. Często zmagają się z cukrzycą, nadciśnieniem, chorobami serca, reumatoidalnym zapaleniem stawów, alergiami. Nadmierna masa ciała sprawia, że mają one problemy z poruszaniem się. Jeżeli zdecydują się na aktywność fizyczną, często padają ofiarą kontuzji.

Bardzo często osoby otyłe czują potrzebę przejścia na dietę. Zazwyczaj dzieje się tak pod wpływem silnych, negatywnych emocji. Ludzie, którzy zaczynają się odchudzać, gdyż ktoś wypowiedział nieprzyjemną uwagę pod ich adresem, czy też nie mogą już patrzeć na własne odbicie w lustrze, wyjątkowo często decydują się a stosowanie głodówek. Radykalne obniżenie kaloryczności posiłków w wielu wypadkach współwystępuje z obniżeniem nastroju. W większości sytuacji restrykcyjna dieta odchudzająca kończy się porażką, co sprawia, że osoba taka ma poczucie winy, przestaje wierzyć we własne możliwości, czuje się bezwartościowa. Takie emocje sprawiają, że często wpada ona w depresję.

Nierzadko zdarza się, że osoba otyła kiedy tylko to możliwe unika wychodzenia z domu, ogranicza też kontakty towarzyskie, co również może przyczynić się do rozwoju depresji.

Kiedy obniżony nastrój jest przyczyną nadwagi

Sytuacje, kiedy obniżony nastrój jest przyczyną tycia nie należą do rzadkości. Osoba, która dotychczas była szczupła i aktywna w wyniku depresji przestaje się ruszać i zaczyna więcej jeść, co powoduje błyskawiczny wzrost kilogramów. Pojawia się błędne koło.

Wiele osób ma tendencję do zajadania negatywnych emocji. Kiedy czują się smutne i bezwartościowe lub też znajdują się w trudnej sytuacji, z której nie znajdują wyjścia, zaczynają jeść. Często też wybierają żywności niezdrową, wysoko przetworzoną. Decydują się na dania typu fast food i słodycze, które sprawiają, że poziom cukru we krwi gwałtownie się podnosi. Powoduje to krótkotrwałą poprawę samopoczucia. Niestety cukier zaczyna bardzo szybko spadać. Osoba taka zaczyna czuć się źle, a jedynym co może poprawić jej nastrój jest kolejna porcja niezdrowego jedzenia. 

Takie postępowanie bardzo szybko prowadzi do tycia. Z kolei obserwowanie swojego odbicia w lustrze jest przykrością, którą staramy się wynagrodzić sobie kolejną porcją ciasta. Zajadanie stresu często jest taktyką, której nauczyliśmy się w dzieciństwie. Wielu rodziców pociesza i nagradza swoje dzieci za pomocą jedzenia. Kiedy dziecko osiąga sukcesy w szkole, rodzice zabierają je na lody lub hamburgera. W sytuacji, gdy dziecko jest smutne i nieszczęśliwe pociesza się je porcję lodów i czekolady. Taki człowiek w dorosłości bardzo często nieświadomie stara się poprawić swój nastrój przy pomocy jedzenia. To z kolei ma wiele negatywnych konsekwencji.

Depresja sprawia również, że odczuwamy niechęć do wychodzenia z domu. W efekcie mamy więcej czasu, który staramy się zabić przesiadując przed telewizorem, koniecznie z pizzą lub paczką ulubionych przekąsek. Tycie może wynikać także z faktu, że osoby chore na depresję mają mniej energii i rzadko decydują się na podejmowanie aktywności fizycznej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here