Guma do żucia – czy jest bezpieczna dla zdrowia, zagrożenia związane z jej spożywaniem

0
5

Gumy do żucia możemy kupić obecnie w każdym supermarkecie, kiosku, czy na stacji benzynowej. Ma ona wiele zalet, co przysparza jej zwolenników. Jednak zanim sięgniemy po kolejną paczkę gum, upewnijmy się jaki wpływ mają one na nasze zdrowie? Czy ich producenci mówią nam wszystko?

Jakie zalety mają gumy do żucia?

Istnieją osoby, które nie wyobrażają sobie dnia bez gumy do żucia. Jej orzeźwiający smak i zapach zapewniają świeży oddech, co z kolei daje nam większą pewność siebie w codziennych sytuacjach. Dodatkowo sam odruch żucia zapewnia niektórym odprężenie. Część badań potwierdza, że żucie gumy podczas pracy i nauki zwiększa naszą zdolność koncentracji, a także poprawia pamięć.

Guma do żucia – na jakie składniki trzeba uważać?

Problem z gumami do żucia wynika przede wszystkim z ich składu. Wiele z nich zawiera BHT, czyli Butylohydroksytoluen, który pełni rolę substancji konserwującej. Problem w tym, że BHT jest toksyczny dla ludzkiego organizmu. Ilość tej substancji zawarta w jednej gumie nie jest dla nasz szkodliwa, jednak regularne żucie może doprowadzić do zaburzeń nerek i wątroby. Co więcej może spowodować nadpobudliwość u dzieci. W wielu krajach związek ten jest zakazany, gdyż istnieją podejrzenia, że może być rakotwórczy.

Innym składnikiem gum do żucia, który budzi kontrowersje jest dwutlenek tytanu. Pełni on tu funkcje wybielające. Warto zdawać sobie sprawę, że w dużych ilościach ma on działanie rakotwórcze. Regularne żucie gum zawierających dwutlenek tytanu może zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na chorobę Crohna, astmę, a także inne choroby o podłożu autoimmunologicznym.

Niebezpiecznym dla zdrowia składnikiem jest również baza gumowa, która posiada działanie rakotwórcze.

W wielu gumach do żucia substancją wybielającą lub nadającą odpowiednią strukturę jest Calcium Casein Peptone. Nie istnieją badania, które jednoznacznie by wskazywały, że jest on bezpieczny dla  zdrowia.

Warto zdawać sobie sprawę, że gumy do żucia, które nie zawierają cukru są często dosładzane przy pomocy słodzików – w szczególności  Aspartam i acesulfam K. Choć w niewielkich ilościach są one bezpieczne dla zdrowia, wciąż budzą wiele kontrowersji. Również cukier jest produktem, który powinniśmy ograniczyć.

Inne niekorzystne skutki żucia gum

Żucie gum może powodować przykre dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Kiedy zaczynamy żuć gumę, nasz organizm zaczyna przygotowywać się do trawienia pokarmów. Jako, że żaden pokarm nie trafia do żołądka, pojawia się problem nadprodukcji kwasu żołądkowego, co w dłuższej perspektywie czasu może prowadzić nawet do powstania wrzodów.

Innym problemem jest fakt, że podczas żucia gumy mamy tendencję do połykania większej ilości powietrza, co powoduje bóle brzucha, wzdęcia, a w skrajnych wypadkach może doprowadzić nawet do zespołu jelita drażliwego.

Gumy do żucia zawierają kwaśne aromaty, które po pewnym czasie doprowadzają do erozji szkliwa.

Jako, że gumy do żucia zazwyczaj dosładzane są przy użyciu słodzików, co sprawia, że posiadają one działanie przeczyszczające. Warto liczyć się z tym faktem przed spożyciem kolejnej gumy. Dodatkowo połknięcie nierozpuszczalnej gumy do żucia może spowodować przykre dolegliwości żołądkowe.

Część z nas sięga po gumy w celu ochrony przed próchnicą. Należy zdawać sobie sprawę, że mogą mieć one także negatywny wpływ na stan naszego uzębienia. Częste żucie gumy może doprowadzić do bruksizmu, czyli mimowolnego zaciskania zębów, usztywnienia lub wysuwania żuchwy, a także zgrzytania zębami. Dla zębów jest to szkodliwe, gdyż powoduje szybkie ścieranie się szkliwa. Co więcej, kiedy regularnie i często żujemy gumy, możemy mieć problem ze stawami skroniowo-żuchwowymi, a także mięśniami, które są z nimi związane. Z czasem może dojść do przerostu mięśni, co nie koniecznie będzie pożądane ze względów estetycznych. U osób, które mają nawyk żucia tylko z jednej strony szczęki po pewnym czasie pojawi się asymetria twarzy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here