Blog Strona 2

Trener personalny – czy warto odbyć kurs?

0

Trener personalny to osoba, która powinna posiadać wszechstronne umiejętności; powinna walczyć z ludzkimi przypadłościami, z ludzkim zniechęceniem. Trener personalny to również osoba, która powinna oczywiście znać przede wszystkim zasady wykonywania poszczególnych ćwiczeń oraz co najmniej podstawy anatomii i fizjoterapii. Niestety, jest to wiedza bardzo obszerna, zaś niektórych zagadnień nie da się przyswoić inaczej, niż za pomocą zajęć praktycznych. Można więc uznać, że w tym zawodzie człowiek cały czas się kształci i pogłębia swoje kwalifikacje.

W teorii nie istnieją podstawy prawne, które jakoś ograniczają zawód. Jest on w pełni otwarty, praktycznie każdy człowiek prosto z ulicy może zostać zatrudniony w klubie fitness na stanowisku trenera. Jedyne ograniczenia stosują się do osób, które chciałyby pracować w klubach zrzeszonych w krajowych związkach. Ukończenie kursu trenera personalnego nie jest więc wymagane. Jest ono jednak na pewno bardzo dobrze widziane przy staraniu się o pracę. Zwłaszcza takiego kursu, który przeprowadzony został przez rzetelną i rozpoznawalną w branży markę.

Szczegóły kursu trenera personalnego

Jak powinien wyglądać taki kurs? Przede wszystkim jego tematyka jest bardzo rozbudowana. W takim kursie chodzi bowiem o to, aby nauczyć jego uczestników pewnych zasad postępowania z bardzo zróżnicowanymi klientami. Kurs na trenera personalnego powinien zawierać takie elementy jak:

a) umiejętność prowadzenia wywiadu wstępnego z klientem, rozpoznania jego potrzeb, jego oczekiwań, stanu jego zdrowia, określenia zasad współpracy

b) określenie podstawowych ćwiczeń siłowych

c) określenie wszechstronnych ćwiczeń

d) zasady treningu zdrowotnego

e) umiejętność kreowania własnego wizerunku, umiejętność kreowania relacji z klientem

f) wiedza na temat wszelkich diet, na temat prawidłowego sposobu żywienia, na temat wpływu diety na zdrowie i skuteczność treningu

g) opcjonalnie podstawowe zasady aquatreningu (lub innych zajęć specjalistycznych)

h) zasady ćwiczeń prowadzonych z kobietami w ciąży

i) podstawy anatomii, fizjoterapii i rehabilitacji

De facto w tym miejscu wymieniliśmy tylko i wyłącznie pewne wybrane elementy teorii kursów na trenerów personalnych, aczkolwiek na pewno nie możemy powiedzieć, że to cała możliwa do wykorzystania i do poruszenia tematyka. Trener personalny to osoba, która powinna posiadać bardzo wszechstronną wiedzę, który nie może w swojej pracy się poddawać wobec piętrzących się trudności, wobec humorów swoich klientów.

Osoba trenera personalnego musi być przygotowany na bardzo różne sytuacje, musi wykazywać się umiejętnością znajdywania rozwiązań w bardzo zróżnicowanych sytuacjach. Każdy klient to zupełnie inna historia, to całkiem nowa historia. Trener personalny nie może zaprzestawać szukania właściwych rozwiązań dla każdego klienta z osobna. W związku z tym kursy na trenerów personalnych muszą być bardzo rozbudowane, posiadać bardzo rozbudowaną tematykę. W kursach na trenerów personalnych nie może zabraknąć takich elementów jak praktyka, nie może zabraknąć wyzwań dla przyszłych trenerów personalnych, nie może zabraknąć elementów sprawdzających ich wiedzę oraz ich predyspozycje.

kurs trenera personalnego

BCAA – aminokwasy rozgałęzione

0

Dynamiczny rozwój rynku suplementacji sprawił, że z uwagi na ogromny wybór produktów, wiele osób czuje się zwyczajnie zagubionych. Nic w tym dziwnego, albowiem bez elementarnej wiedzy, łatwo dokonać złego wyboru. Suplementy powinny być stosowane celowo, co oznacza, że zależnie od naszego celu, wybieramy odpowiednie suplementy, które pomogą nam ów cel osiągnąć. Na rynku istnieją jednak suplementy, które z uwagi na ich właściwości możemy nazwać „uniwersalnymi”. Jednym z takich suplementów są aminokwasy BCAA, które omówię w tym artykule. Zapraszam do lektury.

BCAA to tzw. aminokwasy rozgałęzione (z ang. branched chain amino acids). Aminokwasy te odgrywają ogromną rolę w przypadku osób trenujących. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że trening powoduje niemal całkowite wypłukanie glikogenu z mięśni. W tym momencie suplemtacja BCAA jest wskazana.

Sezon letni nader często kojarzony jest z redukcją tkanki tłuszczowej, a co za tym idzie – dietą redukcyjną oraz sporą ilością treningu siłowego, a ponadto treningu cardio czy treningu interwałowego. Nic dziwnego, że wiele osób, które redukują wagę czują się zwyczajnie zmęczone. Zmęczone nie tylko fizycznie, ale i poniekąd „wypalone”. Dzieje się tak z uwagi na fakt, iż nasz układ nerwowy również męczy się, co nazywane jest „zmęczeniem ośrodkowym”. Suplementacja BCAA jest w tym wypadku wysoce wskazana, z uwagi na fakt, iż BCAA pozytywnie wpływa na wymienione wyżej dwa typy zmęczenie, zmniejszając ich negatywne skutki. Idzie za tym nie tylko lepsza regeneracja, ale i przede wszystkim – samopoczucie.

Dlaczego BCAA możemy nazwać suplementem uniwersalnym? Przede wszystkim dlatego, że wpływa na aspekt, który jest kluczowy w każdym sporcie – aspekt regeneracji. Niezależnie od uprawianej przez Ciebie dyscypliny, prędzej czy później, odczujesz negatywne skutki reżimu treningowego. Prawidłowa regeneracja to klucz w ciągłości osiąganych rezultatów. Każdy opuszczony trening, każdy oszukany posiłek oddala Cię od założonego celu. Przypomnij sobie wtedy słowa tego artykułu, a przede wszystkim fakt, że ze zmęczeniem skutecznie można walczyć…

-art. sponsorowany-

Rzucanie palenia

0

Bardzo dużo ludzi jest uzależniona od papierosów, każdy musi sam sobie, indywidualnie poradzić z tym uzależnieniem. Przeprowadzone badania wskazują że ok. 80 % osób, chciałoby zaprzestać palenia, jednak udaje się to jedynie 1/20 palących.

Proces zachodzący podczas rzucania palenia nie jest wcale łatwy i przyjemny. Najważniejsza w tym wszystkim jest motywacja, bez niej każde wsparcie od strony środowiska nie da zamierzonych efektów. O ile Twoja motywacja opiera się tylko na prośbach przyjaciół, lekarza czy innych osób, to szansa na powodzenie maleje niemal do zera. To Ty, musisz chcieć przestać palić!

Silna motywacja to podstawa w rzucaniu palenia
Bawią Cię pytania ludzi typu „Nie pal, wówczas umrzesz zdrowszy”. „Palę, bo w życiu mam mało przyjemności”? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to znaczy, iż jeszcze nie nie jesteś gotowy. Są także osoby, które kochają swój nałóg, są takie, które widzą swoje kłopoty zdrowotne i chcą przestać palić. Bezwzględnie w tej drodze powinno się znaleźć swój własny, indywidualny powód, nie taki, jaki sugerują nam inni.
Jeśli rzeczywiście ktoś chce rzucić palenie, wystarczy zadać mu jedno proste pytanie. Kiedy? Jeśli wyznaczył sobie jakąś konkretną datę, to rzeczywiście może wskazywać że on tego chce chce, jeżeli odpowie iż w przyszłości, to nie jest jeszcze gotowy. Rzucanie palenia na samym początku jest niezwykle ciężkie, jednak każda godzina, każdy dzień bez papierosa to Twój malutki sukces, który może doprowadzić Cię do całkowitego rzucenia palenia. Nie możesz się szybko poddać, nie poddawaj się zbyt szybko, częste próby, prowadzą do sukcesu!

Samokontrola
Dobrym pomysłem jest notowanie o której, w jakich okolicznościach a także jakie odczucia towarzyszą Ci kiedy sięgasz po papierosy Zapisuj w ten sposób każdego wypalonego papierosa. Zaobserwujesz ile sztuk wypalasz, o jakich porach, a także w jakich momentach. Taka analiza zapewne pokaże, że nagminnie sięgasz po papierosa rutynowo, podczas picia kawy także dlatego że koledzy idzie zapalić.

Wsparcie najbliższych
Jest bardzo istotne, to często rodzina i przyjaciele potrafią dać nam kopa do działania i wesprzeć w razie kryzysu. Jeśli Palisz Ty i Twoja żona, to spróbujcie rzucić razem w jednym momencie, wzajemne wsparcie psychiczne pomoże Wam zwalczyć nałóg. Wielu specjalistów potwierdza także działanie psychoterapii grupowej, albowiem pomiędzy uczestnikami z tymi samymi problemami zachodzą silne interakcje. Ponadto łatwiej jest rzucić palenie w grupie niż samodzielnie zmagać się z nałogiem.

Czas podjąć wyzwanie! Załóż się z kimś, że rzucisz palenie na przykład 31 maja w Światowy Dzień bez Tytoniu albo  w listopadzie podczas Światowego Dnia Rzucania Tytoniu. Są to świetne okazje, aby skończyć z nałogiem i powiedzieć papierosom NIE!

Czy jaja są zdrowe?

0

Bardzo często w mediach można spotkać informację, iż nie należy spożywać dużej ilości jaj, ze względu na zawarty w nich cholesterol. Zwiększamy tym samym ryzyko chorób takich jak: miażdżyca, zawał, nadciśnienie. Jednak oprócz cholesterolu jaja mają w sobie wiele cennych dla naszego zdrowia składników odżywczych.

Składniki odżywcze jaj

Jajo jest komórką rozrodczą ptaków, zawiera wszelkie niezbędne składniki odżywcze, które są niezbędne do rozwoju zarodka. Standardowe jajo kury, waży ok. 60g, a w tym żółtko 25 g, białko 30 g oraz skorupka 5 g. Jajka tak samo jak mięso oraz inne produkty pochodzenia zwierzęcego, są bogate w pełnowartościowe białka. Warto dodać, że to właśnie białko z jaj posiada najwyższą wartość biologiczną, ze wszystkich dostępnych na rynku produktów.

Żółtko, zawiera duże ilości tłuszczu, który mimo wszystko jest łatwostrawny. Zawierają także dużo cholesterolu, lecytyny (jest ona obecna w każdej komórce naszego organizmu, ponieważ jest odpowiedzialna za budowę błony komórkowej). Warto dodać, że lecytyna bierze także udział w gospodarce cholesterolu w organizmie, warunkuje bowiem prawidłowe stężenie HDL.

Jaja są także genialnym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A,D,E,K) oraz witamin z grupy B. Zawierają one w sobie także łatwo przyswajalne żelazo oraz związki fosforu i siarki. Dostarczają skromnej ilości potasu, wapnia, jodu, miedzi oraz manganu. Przeciętne jajko o wadzę 60g, dostarczy nam około 80kcal, najbardziej kaloryczne jest żółtko, 100g dostarczy nam energii na poziomie 350kcal.

Ile jajek tygodniowo

Osoba zdrowa ze względu na dobre zbilansowanie składników odżywczych w jajach, może spożywać ok 10 jaj tygodniowa. Taką wartość wskazuje obecnie WHO (Światowa Organizacja Zdrowia). Tylko tyle ze względu na żółtko, badania pokazują, że białko jaj możemy spożywać bez ograniczeń. Jest także pewna prosta zasada: im więcej w naszej diecie występuje warzyw oraz owoców, a mniej potraw bogatych w tłuszcze zwierzęce, tym więcej jaj możemy zjeść.
Reguła ta odnosi się do osób zdrowych.

Ostrożniej z jajami musimy podchodzić do dziecka. Posiada ono bowiem silne właściwości uczulające, dlatego też do diety naszych pociech warto włączyć jaja dopiero po ukończeniu 11 miesiąca życia. Należy także pamiętać, że jajko gotowane na twardo, zazwyczaj zostaje pozbawione właściwości uczulających.

Przechowywanie jaj

Jaja można smażyć na maśle, ponieważ białko ścina się już w temperaturze 60 st. C. Przy wyższych temperaturach masło zaczyna wytwarzać toksyczną akroleinę. Jajka zakwaszają organizm, dlatego należy spożywać je z zasadotwórczymi warzywami, jak np szczypiorek.

Jeśli chodzi o przechowywanie jaj, to oczywiście przechowujemy je w lodówce, nie dłużej niż trzy tygodnie. Niska temperatura spowalnia starzenie, ale mimo wszystko z czasem następuje rozkład witamin oraz białka, a tłuszcz jełczeje. Pamiętać należy także o tym, że przed włożeniem ich do lodówki nie należy ich myć, ponieważ proces starzenia hamuje także naturalna warstwa ochronna, która pokrywa skorupkę. Oczywiście przed spożyciem powinniśmy je przemyć w ciepłej wodzie, ze względu na możliwość zakażenia kury różnymi wirusami.

Warto zapamiętać

  • jaja są bardzo odżywcze
  • świetny składnik diety dla osób wychudzonych
  • białka jaj mogą wywoływać alergię
  • spożywanie sporej ilości jaj, zwiększa ryzyko miażdżycy i choroby układu krążenia
  • duża ilość jaj w diecie, może doprowadzić do zakwaszenia organizmu
  • warto spożywać jaja z warzywami zasadotwórczymi
  • jaja przechowujemy w lodówce, maksymalnie 3 tygodnie

Domowe zabiegi wyszuplające

0

Domowe zabiegi wyszczuplające, czy działają? Obecnie aby skutecznie domowym sposobem wyszczuplić swoje ciało głównie okolice ud, pośladków i brzucha warto zastosować, tzw. kokon – polegający na posmarowaniu ciała preparatem zawierającym algi lub kofeinę. Preparaty te dostępne są w drogerii lub możemy zrobić je sami!

Taką miksturę tworzymy mieszając 4 szklanki fusów z kawy dodając 2 łyżki kakao i 2 łyżki imbiru w proszku. Taką papkę nakładam na ciało, a następnie zawijamy się folią spożywczą. W takim kokonie siedzimy około 30 minut. Lepsze efekty daje zawiniecie się dodatkowo w ciepły koc. Kokon stosujemy około 3 razy w tygodniu.

Drenujące kąpiele – to kolejna metoda. Ich działanie wyszczuplające polega na tym iż wybrane składniki ziół i sól wnikają w rozgrzaną skórę w ten sposób nasz organizm pozbywa się toksyn i zapobiega powstawaniu cellulitu. Do takich kąpieli najlepiej użyć mieszankę jałowcową lub solną.

MIESZANKA JAŁOWCOWA – bierzemy pół szklanki owoców jałowca, garść igliwia sosny i 6 łyżek liści rozmarynu. Zioła zalewamy woda i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu około 10 minut. Odstawiamy wywar na około 30 minut, a następnie przecedzamy i wlewamy do wanny. Kąpiemy się nie używając środków myjących.

MIESZANKA SOLNA – bierzemy 30 dag soli odchudzających, które wsypujemy do wody o temperaturze ok. 37stopni. Kąpiel powinna trwać około 15 do 20 minut. Następnie dokładnie osuszamy ciało i wsmarowujemy w skórę balsam.

Interakcje leków z żywnością, cz. II.

0

Dziś o wpływie pożywienia na dystrybucję i metabolizm leków. Od posiłków przyjmowanych wraz z lekami lub około nich zależy także stężenie osiągane przez te substancje w organizmie. Czasami zdarza się, że przepisana nam indywidualnie ilość leku wzrasta nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt razy, a to już może mieć poważne skutki. Najczęstszy mechanizm jest taki, iż wiele składników odżywczych wiąże się z tymi samymi białkami, z którymi powinny zostać połączone substancje farmaceutyczne, by odpowiednio zadziałały.

– posiłki bogatotłuszczowe powodują działanie rywalizacyjne z większością leków (choć najbardziej udokumentowanym przykładem interakcji są tu leki z rodzaju NLPZ – niesteroidowych leków przeciwzapalnych, np. aspiryna, ibuprofen); cząsteczki wolnych kwasów tłuszczowych blokują lekom dostęp do odpowiednich receptorów białkowych, w efekcie czego część leku pozostaje niezwiązana i może zwiększać swoje stężenie oraz oddziaływać toksycznie na organizm; podobnie z dietą głodówkową – powoduje ona zwiększenie ilości wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, dalszy mechanizm rywalizacyjny wygląda bardzo podobnie.

– również ilość przyjmowanego w pożywieniu białka działa na metabolizm leków – niedobór tego składnika pokarmowego powoduje z reguły zwiększenie toksyczności leków, ponieważ zmniejsza aktywność enzymów wątrobowych odpowiadających za metabolizowanie szkodliwych substancji;

– aktywność wspomnianych enzymów niemal całkowicie zostaje zredukowana także przy przyjęciu alkoholu (oczywiście ilość alkoholu ma tu znaczenie, jednak nie poleca się stosowania nawet najmniejszych dawek alkoholu przy przyjmowaniu jakichkolwiek leków – lepiej dmuchać na zimne);

– szczególnie przyjmowanie antybiotyków wpływa na jakościowe i ilościowe cechy mikroflory jelitowej; zmiany tych właściwości mogą wpływać na biotransformację leków, zatem warto korzystać z tzw. preparatów osłonowych, które utrzymują optymalny poziom bakterii w układzie pokarmowym i sprzyjają właściwej dystrybucji i metabolizmowi preparatów farmaceutycznych;

– owiany złą sławą sok grejpfrutowy: badania rzeczywiście za każdym razem potwierdzają, że zawarte w nim związki (flawonoidy i furanokumaryny) powodują, że lek nie może być metabolizowany w organizmie, co powoduje jego wzrost stężenia we krwi. Mechanizm ten polega na powodowaniu przez wspomniane związki niedoczynności grupy enzymów metabolizujących. I tak na przykład popicie leków przeciwhistaminowych sokiem cytrusowym powoduje wzrost stężenia tych substancji we krwi o nawet 700%, co dalej prowadzi do zaburzeń rytmu serca. Podobnie może zwiększyć się stężenie (do 1400%!) leków obniżających cholesterol. Zaleca się zatem minimum 4-godzinny odstęp między przyjęciem leku, a wypiciem soku cytrusowego (ponieważ nie tylko grejpfruty, choć te w największym stopniu, ale i pomelo, pomarańcze czy limetki mają podobne działanie);

– Soki zwiększają stężenie leku we krwi, ale są też produkty, które redukują tę ilość. Do nich należą na przykład smażone mięsa. Zawarte w nich związki (heterocykliczne aminy) pobudzają enzymy mikrosomalne w wątrobie i przyspieszają metabolizm leku, równocześnie obniżając jego działanie;

W następnej części cyklu: o synergizmie i antagonizmie leków i pokarmu.

Jak czytać etykiety produktów spożywczych

0

Dowiedz się jak czytać etykiety produktów spożywczych, jestem pewny że przyda Ci się to przed nadchodzącymi świętami.
Często zdarza się tak, iż przechodząc pomiędzy sklepowymi półkami zwracamy szczególną uwagę na produkty spożywcze, które mają kolorowe, rzucające się w oczy opakowania. Dopiero podczas konsumpcji, jeżeli zdarzyło się tak, że produkt nie spełniał naszych oczekiwań, decydowaliśmy się na sprawdzenie etykiety.
Zastanówmy się zatem, jak czytać treści, które się tam znajdują.

Zazwyczaj etykiety w sklepach czytają jedynie ludzie, którzy w wybitny sposób dbają o swoje zdrowie, swoją sylwetkę, a także trenerzy oraz dietetycy. Jest to błąd, ponieważ na wskutek bagatelizowania „etykiet” popełniamy wiele błędów.

Szczerość producentów

Organizacja dbająca o bezpieczeństwo konsumenta wprowadziła prawo do uzyskania pełnej wiedzy o produktach spożywczych. Podstawowym i właściwie najważniejszym źródłem informacji o danym produkcie jest jego etykieta. Oczywiście reklamy, etykiety czy inne treści opracowywane przez producenta mają za zadanie przekonać konsumenta do zakupu, poprzez wmówienie mu, że jego produkt jest lepszy od konkurencji i to właśnie ten powinien wybrać kupujący.

W nawiązaniu do tego co napisałem powyżej, ustawodawca wcielił w życie specjalne przepisy, które regulują zasady, a także formę znakowania produktów spożywczych. Co za tym idzie, producenci zostali zmuszeni do tego, aby były podawane informacje w pełni zrozumiałe i użyteczne dla konsumenta.

Wszystko za sprawą Aktu prawnego Unii Europejskiej, zawiera on bowiem podstawowe wymagania, co do oznakowania żywności. Dyrektywa nr 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 roku w sprawie zbliżenia ustawodawstwa państw członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych (Dz.Urz. UE Nr L 109 z dnia 06.05.2000r. z późn. zm.).

W naszym kraju znakowania produktów, określone są w aktach prawa krajowego, między innymi w:

  • Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz.U. Nr 137,  poz. 966 z późn. zm.)
  • Ustawie z dnia 21 grudnia 2000r. o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych (Dz.U. Nr 5 z 2001r., poz. 44 z późn. zm.).
  • Ustawie z dnia 25 sierpnia 2006r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. Nr 17., poz. 1225 z późn. zm.).

 Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę?

Najważniejsza jest oczywiście data przydatności danego produktu do pożycia – nie warto dokonywać zakupu produktu przeterminowanego lub takiego, którego okres przydatności kończy się za dzień lub dwa. Okres przydatności zaczyna się od 24h a kończy na paru latach. Wszystko zależy od tego, czym jest dany produkt.
Kolejnym ważnym elementem etykiet jest zawartość konserwantów i barwników-wszystkie „E” od 100 do 199 to barwniki. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na to, czy przy danym numerze jest literka „a”, jeśli tak to znaczy, iż barwnik jest naturalny np. beta karoten, aby uzyskać kolor pomarańczowy. Warto także zapamiętać „szóstkę Southampton” czyli mieszankę sześciu barwników zawartych w produkcie (np. cukier biały), ponieważ ich jednoczesne użycie, może wywołać zmiany chorobowe, a szczególnie narażone na to są nasze dzieci.

Lista szkodliwych barwników „szóstka z Southampton”

  • E 102 tartrazyna
  • E 104 żółcień chinolinowa
  • E 110  żółcień pomarańczowa
  • E 122 azorubina/karmoizyna
  • E 124 pąs 4R
  • E 129 czerwień allura

Kwestię zawartych konserwantów w produktach poruszę w innym artykule.

Substancje słodzące

Osoby, które się odchudzają, a także cukrzycy żyjący na tym świecie, na pewno docenią słodki smak, który nie spowoduje skoku insuliny. Mowa tutaj oczywiście o popularnych słodzikach, na temat których istnieje dużo kontrowersji. Stosowany w nich aspartam, jest oskarżony o wywoływanie wrzodów żołądka, a także guzów mózgu. Producenci co raz częściej zaczynają stosować aspartam, ze względu na jego niską cenę, szczególnie jest on stosowany w gumach do żucia oraz produktach light. Kolejnym kontrowersyjnym słodzikiem jest sacharyna. Według naukowców o wiele bezpieczniejsze są słodziki z zawartością: cyklamatu, sukralozy, acesulfamu potasu, a także ksylitolu. Jednak jeśli chcemy faktycznie o siebie dbać, to nie należy z nimi przesadzać.

Osoby chore na fenyloketonurię

Każdy kto cierpi na tę chorobę nie znosi aminokwasu fenyloalaniny. Cząstka ta zbiera się w organizmie osoby chorej i powoduje niedowład umysłowy. Ten aminokwas zawierają również substancję słodzące, a dokładnie aspartam. Na szczęście producenci są zobowiązani umieścić na etykiecie produktu ostrzeżenie o zawartości fenyloalaniny.

Osoby chore na cukrzycę

Jak wiemy w przypadku cukrzyków, każde zaburzenie gospodarki węglowodanowej może skutkować utratą życia przez chorego. Mimo wszystko producenci stosują do produktów spożywczych i suplementów diety, takie składniki jak: walina, leucyna, izoleucyna (aminokwasy rozgałęzione), ala (kwas alfa-liponowy), ekstrakt z kozieradki pospolitej (4-hydroksyizoleucyna), arginina (aminokwas), inulina, ekstrakt z korkowca, ekstrakt z laski cynamonu.
O tym także producent musi nas poinformować.

Makroskładniki oraz energia

Teraz skupimy się na najważniejszej kwestii z punktu widzenia osób zainteresowanych szczupłą i ładną sylwetką. Pierwszą ważną wartością, jest kaloryczność produktu wyrażana w kilokaloriach i w kilodżulach. Te wartości da się oczywiście zsumować mnożąc gram węglowodanu przyswajalnego (pamiętajcie, iż błonnik nie jest kaloryczny) przez 4kcal, alkoholu przez 7 kcal, tłuszczy przez 9kcal, białek przez 4 kcal. Należy zwrócić uwagę na ilość węglowodanów przyswajalnych w stosunku do cukrów. Te drugie nie powinny przekroczyć 10% całkowitej ilości węglowodanów, które są zawarte w danym produkcie. Bardzo pozytywnym elementem nie których produktów jest zawartość błonnika, który nie posiada kalorii, a pełni bardzo ważną rolę podczas regulowania ilości insuliny, a także zmniejsza poziom cholesterolu i wpływa pozytywnie na pracę naszych jelit.
Każde białko, które jest zawarte w produkcie, zwiększa uczucie sytości i jest niezbędne w procesie regeneracji organizmu po ciężkim treningu.
Jeśli chodzi o tłuszcze, to należy zwrócić uwagę na to, jaką ich część stanowi,ą tłuszcze nasycone w stosunku do nienasyconych (więcej powinno być tych 2). Jeśli chodzi o tłuszcze trans, to nie powinny one występować w produktach spożywczych, ponieważ przez ich stosowanie jesteśmy narażeni na choroby nowotworowe, a także sercowo-naczyniowe.

Jak widać warto poświęcić chwilę czasu, podczas codziennych zakupów i przeczytać zawartość etykiet na produktach spożywczych.

Interakcje leków z żywnością, cz. I.

0

Każdego dnia około 15 milionów Polaków zażywa leki związane z chorobami przewlekłymi. Jakby doliczyć jeszcze wiele przypadków stosowania środków na nagły ból, przeziębienie, gorsze samopoczucie (uspokajające) – robi się nam z tego połowa populacji naszego kraju. Bierzemy coraz więcej leków, jak się okazuje, a to dlatego, że…te, które stosujemy nie działają, jak powinny. Więc szukamy kolejnych. Niewielu z nas wie jednak, że samo zastosowanie środka leczniczego to jeszcze nie wszystko – ogromny wpływ na jego efektywność o wchłonięciu w organizmie ma wiele różnych czynników. Zarówno inne leki, jak i alkohol czy nikotyna zmieniają działanie przyjmowanych substancji. Niebywale istotna jest też nasza dieta, to co pijemy i jemy, zarówno przed zastosowaniem leku, jak i to, czym go popijamy i przegryzamy po tym. Interakcje mogą pogorszyć skuteczność leczenia, wydłużyć czas rekonwalescencji czy hospitalizacji, a nawet doprowadzić do niepożądanych objawów, np. do zaburzeń rytmu serca, zmian w poziomie ciśnienia krwi czy stężenia metabolitów we krwi.

Zaczynam cykl dotyczący właśnie interakcji pokarmu i napojów z różnego rodzaju substancjami leczniczymi. Będzie o wchłanianiu, metabolizowaniu, synergizmie i antagonizmie. Podkreślam, że są to fakty stwierdzone w badaniach, ale w przypadku wątpliwości co do przyjmowanych przez Was lekarstw zachęcam do kontaktu ze swoim lekarzem. Dziś: wchłanianie.

Pokarm może wpływać na wchłanianie leku szczególnie, jeśli substancja jest przyjmowana około 1,5h przed posiłkiem lub do 2h po spożyciu posiłku. Leki powinny być w tym przypadku pobierane na pusty żołądek, co najmniej godzinę przed posiłkiem. Ta rada dotyczy oczywiście preparatów niepodrażniających błony śluzowej żołądka. Stosowne informacje znajdują się na etykiecie dołączonej do opakowania leku. Działanie pokarmu na wchłanianie leków przedstawia się następująco:

– standardowy posiłek (z dużą ilością węglowodanów) zazwyczaj opóźnia lub niweluje działanie większości leków. Polisacharydy oraz białka o dużych cząsteczkach zwykle zwalniają wchłanianie;

– jeśli mowa o białkach, to warto wspomnieć o produktach mlecznych – duża ilość zawartych w nich jonów wapniowych powoduje tworzenie nierozpuszczalnych kompleksów (soli wapnia) z takimi lekami, jak fluorochinolony czy tetracykliny (antybiotyki);

– antybiotyki mogą być też absorbowane przez soki, np. pomarańczowy, przez co gorzej się wchłaniają;

– posiłki bogatotłuszczowe z reguły przyspieszają wchłanianie leku (szczególnie leki przeciwgrzybiczne, psychotropy, beta-blokery);

–  leki przeciwdepresyjne są adsorbowane przez produkty zawierające błonnik, stąd słabe ich działanie w takim połączeniu;

– leki o charakterze kwaśnym są bardziej i szybciej wchłaniane przy diecie powodującej zakwaszenie treści żołądkowej (soki owocowe, mięso, ryby, sery), a z kolei dieta jarska (alkalizująca) utrudnia wchłanianie leków kwaśnych na rzecz wchłaniania leków o charakterze zasadowym.

Za kilka dni kolejna część cyklu – wpływ pożywienia na dystrybucję i metabolizm leków.

Jędrne pośladki – to możliwe!

0

Ten artykuł będzie konkretny, bez owijania w bawełne, był już ćwiczenia na brzuch i inne partie ciała, a teraz czas na jędrne pośladki.
Zaczynamy!

Przygotujmy sobie:
-koc lub matę
-miękką piłeczkę

1. Kładziemy się płasko na naszym kocu czy też macie, między stopy wkładamy piłkę, teraz  podnosimy nasze obydwie nogi do pionu. W tej pozycji ściskamy piłeczkę przy jednoczesnym napięciu pośladków, w chwili ścisku i napięcia pozostajemy 5-10 sekund. Ilość powtórzeń zależy od intensywności Waszego treningu, im więcej tym lepiej.

2. Pozostajemy w pozycji leżącej, nasze stopy rozstawiamy na szerokość bioder. A teraz podnosimy pośladki przy jednoczesnym ich napięciu i wciągnięciu brzucha. Unosimy do momentu, aż nasze uda i tułów stworzą linię prostą. Pozostajemy w tej pozycji 5-10sekund i wracamy do pozycji wyjściowej. Powtarzamy wedle naszego planu treningowego.

3. Teraz pokaże Wam ćwiczenie, które możecie wykonywać wszędzie, na ulicy, w pracy, w domu, wykonując każde czynności życiowe.
Po prostu napinajmy pośladki, zawsze kiedy mamy na to ochotę. Pozostajemy w chwili napięcie 5-10 sekund i rozluźniamy je, powtarzamy to ćwiczenie jeszcze parę razy.

4. Opieramy się na przedramionach, powiedzmy że w klęku podpartym. Teraz podnosimy jedną nogą do góry pod kątem prostym, a następnie opuszczamy powoli kolano ku ziemi, jednak zatrzymujemy je nad ziemią, tak aby nie dotknęło podłoża. Teraz podnosimy je do góry, aby utworzyło wraz z plecami linię prostą. Następnie zmieniamy nogę, liczba powtórzeń wedle uznania.

Jestem pewny że wykonując wszystkie te ćwiczenia, już po nie długim czasie zobaczycie znaczne efekty, a Wasze pośladki staną się jędrne i przepiękne.
Pamiętajcie że ćwiczenie 3 możecie wykonywać wszędzie, a więc żadne wytłumaczenie Was nie usprawiedliwia.
Powodzenia!

Trening tabaty – przykłady

0

Poprzedni artykuł odnoszący się do tabaty nakreślił Wam jakie efekty można uzyskać trenując 4 minuty dziennie. Natomiast dziś pokażę trening tabaty, jak powinien wyglądać, jakie ćwiczenia zastosować i przedstawię filmy, które pomogą Wam zrozumieć zasady tabaty.

Trening tabaty nr 1

20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – pompki10 sekund – przerwa
20 sekund – bieg bokserski w miejscu
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiad głęboki z wyskokiem
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – pompki10 sekund
10 sekund – przerwa
20 sekund – bieg bokserski w miejscu
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiad głęboki z wyskokiem
10 sekund – przerwa

Trening tabaty nr 2

20 sekund – przysiad
10 sekund – przerwa
20 sekund – podskoki, unosząc kolana do brody
10 sekund – przerwa
20 sekund – brzuszki
10 sekund – przerwa
20 sekund – brzuszki skośne
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiad
10 sekund – przerwa
20 sekund – podskoki, unosząc kolana do brody
10 sekund – przerwa
20 sekund – brzuszki
10 sekund – przerwa
20 sekund – brzuszki skośne
10 sekund – przerwa

Trening tabaty nr 3

20 sekund – Burpees (pady z wyskokiem)
10 sekund – przerwa
20 sekund – skakanka
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – bieg bokserski
10 sekund przerwa
20 sekund – Burpees (pady z wyskokiem)
10 sekund – przerwa
20 sekund – skakanka
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – bieg bokserski
10 sekund przerwa

Można także wykonywać jedno ćwiczenie w czasie jednej sesji treningowej 8x, na przykład decydując się na przysiady mój trening będzie wyglądać:
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa
20 sekund – przysiady
10 sekund – przerwa

Poniżej jeszcze kilka filmów, które pokazują jak wykonywać ćwiczenia w tabacie oraz jak wygląda taki trening w rzeczywistości.

[youtube id=”OfBfchRM6i8″ width=”600″ height=”350″]

[youtube id=”OFx1cicEn8U” width=”600″ height=”350″]

[youtube id=”887f5Xs1f2A” width=”600″ height=”350″]