Czy naprawdę potrzebuję trenera personalnego?

0
6
Czy naprawdę potrzebuję trenera personalnego?
Rate this post

 

Przeglądasz fora internetowe, serwisy takie, jak ten, posiadasz ogromną ilość wiedzy odnośnie do trenowania, zdrowia, fizjologii, biochemii, diety czy anatomii… Uważasz więc, że w drodze do swoich celów – czy to sylwetkowych, czy siłowych – nie potrzebujesz już pomocy, bo jesteś w stanie sam o siebie zadbać. Nie przeczę, że masz wystarczające ilości wiedzy i samozaparcia, ale spójrz na wyniki badań poniżej i zastanów się czy na pewno chcesz kontynuować tę podróż samotnie.

Przeprowadzono dotychczas kilka badań mających na celu określenie czy i, jeśli tak, w jakim stopniu nadzór trenera wpływa na wyniki osiągane przez jego podopiecznych.

W jednym z tych badań grupa umiarkowanie wytrenowanych młodych mężczyzn została rozdzielona na dwie części trenujących oporowo – jedni pod okiem instruktora, drudzy bez niego. Po trzech miesiącach jednakowego treningu obejmującego takie ćwiczenia, jak przysiady czy wyciskanie sztangi na ławce, porównano następujące cechy: maksymalną siłę, moc oraz wytrzymałość mięśniową. Okazało się (co zapewne nikogo nie zdziwi), że wszystkie te parametry były znacząco zwiększone wśród grupy kontrolowanej przez trenera. Mężczyźni ci szybciej osiągali progres (byli w stanie pracować z większym ciężarem w porównaniu do grupy kontrolnej po takim samym okresie treningu), a do tego istotnie wzrosła u nich beztłuszczowa masa ciała, kosztem utraty tkanki tłuszczowej.

Podobne wyniki dało badanie młodych graczy rugby, w którym również podzielono sportowców na dwie grupy, z których jedna trenowała pod okiem trenera. Po trzech miesiącach treningu obejmującego zarówno ćwiczenia siłowe, jak i sprint, uzyskano wyniki. Trening wpłynął na wszystkie mierzone cechy – masę ciała, poziom wykonania poszczególnych zadań – w obu grupach. Jednak to ci sportowcy, którzy mieli wsparcie instruktora, zdołali ukończyć więcej treningów, co za tym idzie – bardziej zwiększyć swoją maksymalną siłę.

Oczywiście, grupy trenujące bez nadzoru poczyniły postępy, lecz te trzy miesiące minęły tak samo dla wszystkich trenujących i część z nich była już o wiele bliżej osiągnięcia swoich celów, ponieważ mając wsparcie, mogli dać z siebie więcej na treningach. Wiele siłowni i fitness klubów oferuje obecnie bezpłatne zajęcia pokazowe z instruktorem, może więc warto z nich skorzystać i przekonać się czy osoba trenera bardziej nas motywuje. Skoro już podejmujemy aktywność i stawiamy sobie cele, idźmy na całość. Jak to mówią: GO HARD OR GO HOME.

Źródła:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10862549
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15142000

ZOSTAW ODPOWIEDŹ